Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
443 posty 3341 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Moje komentarze

  • @Repsol 22:16:27
    prawda, że piękna wizja....? szkoda, żeby się taka wypasiona tutka zmarnowała....:)))
    Odlot drugiej Tutki
  • @Nibiru 14:53:02
    ba!
    pomarzyć...
    Odlot drugiej Tutki
  • @Repsol 13:21:14
    czołem - piosenka i kapela super prima sort - a liczba mnoga od Daniel jest - Daniels.... oczywiście by english
    ...z krainy mistyków - Daniel-słupnik
  • ...i jeszcze to....
    ...geniuszu zbyt genialny, by wdawać się w polemiki


    https://att.neon24.pl/post/155754,the-dead-game-lucyferianie-czy-tepoglowi-idioci
    Zrozumieć Illuminati USA jest zaplanowane do zniszczenia
  • Autor
    ...zanim się wysypie szesnaście taczek słów, warto by wiedzieć co nie co. Ten złowrogi Lucyfer znany jest również pod nazwą - Prometeusza. To taki jeden ówczesny illuminata, co to postanowił wbrew swemu Bogu - oświecić ludzkość, dotąd dość podobną do zwierząt. Podarować jej wiedzę, zdolność rozróżniania dobra i zła, obdarować wolną wolą, zachęcić do poszukiwania prawdy i takie tam dyrdymały - w skrócie: nadać ludziom cechy indywidualne, po części boskie.
    I za to został pokarany.

    Współcześni sataniści, to zaprzeczenie tej postawy - dążą do zunifikowania ludzkiej masy, opanowania jej fizycznego i mentalnego, całkowitego zniewolenia i absolutnej kontroli. To technokratyczni dewianci ie mający nic wspólnego ani z lucyferianami, ani masonami, ani oświeconymi - patologiczne szury opętane żądzą władzy bez granic

    Trzeba by to rozróżniać..

    https://att.neon24.pl/post/155315,the-dead-game-illuminati
    Zrozumieć Illuminati USA jest zaplanowane do zniszczenia
  • @
    ...a specjalnie dla tego starca, co - jak zwykle - popuścił... pałę - fragment:


    ...Współczesny mistyk - słupnik nie siedzi już na słupie – jest – jakby to ująć – wyższą, doskonalszą formą słupnika – sam jest słupem zarazem i słupnikiem. Słupem kompaktowym – mówiąc po dzisiejszemu.

    Taki na przykład – Łukasz S. z podkrążonymi oczami. Ujął za serce rodaków swą iście mistyczną, eechh ta matka Teresa… posługą dla udręczonego koronawirusem narodu, swą skromnością potrzeb i wzgardą dla dóbr doczesnych (marne 2300zł uciułał). Po prostu Doktor Murek naszych czasów – aż łza się w oku kręci.

    Ale jak to z doktorami Murkami bywa, zdarza im się zapomnieć tego czy owego – na przykład współpracy ze służbami, czy podpisania zobowiązania. Naszemu bohaterowi też się zdarzyło zapomnieć to i owo. Dopiero gdy na jaw zaczęły wychodzić wielosetmilionowe przepływy pieniężne na konta i korzyść osób powiązanych z naszym słupnikiem, pamięć zaczęła wracać, choć opornie i z wyraźnymi obszarami amnezji.

    Okazało się, że udziałowcem w interesach słupnika Łukasza i jego bliskich i znajomych był Michał S. - znany jako jeden z najbogatszych Polaków. Mający ostatnimi czasy pewne – a nawet znaczne - kłopoty natury finansowo-skarbowej. Potrzebujący pilnie zastrzyków, ale nie antycovidovych, tylko gotówkowych i to sowitych. I tak się przypadkiem złożyło, że błyskotliwa seria sukcesów finansowych naszego bliskich i znajomych naszego słupnika Łukasza – nastąpiła w tym właśnie czasie.

    Ciekawym wątkiem w całej opowieści jest początek historii bogactwa tego inwestora – słupnika Michała. Jako żywo przypomina to historię innego bardzo zamożnego jegomościa – takiego co to po niezłomnej działalności opozycyjnej, długim ukrywaniu się podczas stanu wojennego, schwytaniu, osadzeniu w więzieniu, gdzie był niezłomnym nad niezłomnymi – są relacje - wyszedł w końcu ze strasznej tiurmy – i tam już na niego czekali. Nie, nie przyjaciele z podziemia, by razem zbierać butelki, złom, rozładowywać wagony – bo nie mogli znaleźć żadnej pracy.

    Czekali na niego oficerowie (major K.), którzy zadbali o to, aby mógł – założyć firmę transportową, taką z flotyllą Tirów – żeby już nie musiał tyrać za szoferaka w MPK. (Sam dawno temu jeździłem we wrocławskim MPK, więc mam prawo używać słowa „szoferak”.)

    A naszego inwestora dawno temu służby PRL złapały jak przemycał gdzieś tam pod jajami garść srebrnych łańcuszków. Służby już wcześniej miały co do niego plany werbunku – ale jak się połapały, że jest on gotów do takich niegodziwości, jak próba przemytu garści srebra – to zapałały takim świętym oburzeniem moralnym, że zrezygnowały z werbunku całkowicie. Strasznie mi szkoda tych wrażliwców ze służb – jak sobie pomyślę, jakie katusze musieli przechodzić zlecając np. braciom J – przeprowadzenie tajnej operacji znanej pod kryptonimem Żelazo i Żelazo II. Widomym objawem tej wrażliwości były trzęsące się ręce dygnitarzy, generałów, działaczy partyjnych biorących później co ładniejsze zajumane w Niemczech jako odszkodowanie za wojnę - precjoza - a to dla żon, a to dla kochanek, może i dla kochanków, a może żeby się nie zmarnowało. Rękami trzęsącymi się z oburzenia i wstrząsu moralnego i potępieńczej dezaprobaty.

    Stąd już blisko do konkluzji, że nie od rzeczy byłoby zauważyć, że owa rezygnacja z werbunku najpewniej była lipna - i tu tkwi tajemnica fantastycznego powodzenia pana Michała S. w interesach. Służby tworzą takie firmy, by potem korzystać z ich usług - na przykład lokując w nich swoich ludzi na świetnych warunkach. Więc i pan Michał zaczynał od bycia słupem - i w pewnym sensie na zawsze nim pozostanie, bo ze służb nie wychodzi się inaczej niż jak Baranina. Więc mamy już kolejnego słupnika – i również niewątpliwie mistyka, bo czym innym niż mocami mistycznymi można wyjaśnić i w jednym i drugim słupniczym przypadku - te nadzwyczajne dary od niebios.

    Ale że dwu słupników nie czyni jeszcze krainy – idźmy dalej tropem słupa. Czym, niż magiczno mistycznym mocom można przypisać cudowny talent pewnego elektryka z Gdańska – do gier losowych (cokolwiek rozumiemy pod pojęciem gier losowych – może ono wykraczać dalece poza banalnego Totka). Czyżbyśmy mieli do czynienia z kolejnym kompakt-słupem?

    Albo – czym, jeśli nie mocom tajemnym można przypisać sprawstwo takiej sekwencji zdarzeń – że oto najbardziej (jeszcze bardziej niż Władek-szoferak) nieprzejednany z nieprzejednanych opozycjonistów, na śmierć i życie walczący – nie tylko nie poległ, czy zgnił w lochach i kazamatach Wojciecha i Czesława – tylko dorobił się syna – a ten syn – ni z tego ni z owego – rozkwitł – niczym gwiazda, sześcioramienna - i kolejny rok błyszczy na firmamencie globalnej rozgrywki.

    Takich słupników-słupów można mnożyć w nieskończoność, ot choćby słupnik -błogosławiony Oskar z Sopotu. Jest ich mnóstwo. Mówi się, że eremitka Erika też doznała daru bożego na słupie – choć nie jest całkiem jasne, jak to należy rozumieć. Tu zarysowałem tylko jedną ścieżkę, nawet nie schizmy – po prostu jedną z wielu ścieżek.

    Ale że nie od rzeczy na koniec już, byłoby poszukać tych ścieżek – skrzyżowań - to jedno już zostało pokazane, gdzie ścieżka św. Łukasza przecięła się za ścieżką św. Michała. Z kolei ścieżka tego ostatniego przecięła się wcześniej ze ścieżką błogosławionego słupnika Mateusza, gdy ten trwał w mistycznym zatopieniu na swym słupie, tj fotelu może jeszcze dyrektora, a może już prezesa wielkiego banku, mającego swój udział w operacjach finansowych św. Michała – i ratowaniu temu ostatniemu, poprzez wsparcie kredytowe – skóry w czasach kryzysu.

    Więc mamy do czynienia w tej jednej sprawie - z istną paradą słupów: Łukasz SZ., Mateusz M., Michał S., błogosławiony asceta Krzysztof K., eremitka-derwiszka Elżbieta B. .... ale jaja, ale jaja....

    Niedopuszczalną niegodziwością i bezbożnictwem byłoby pominięcie w tym panteonie - słupnika Jana, ale nie od Krzyża, tylko - zwanego Dr Janem, albo: Herr Doktor - świętość tego ostatniego tak dalece obrosła legendą, że - nie umarł - jeno za życia wstąpił - mówią, że na Bali...
    ...z krainy mistyków - Daniel-słupnik
  • administracja
    ...edytor działa perfekcyjnie... tak trzymać
    ...z krainy mistyków - Daniel-słupnik
  • @Repsol 18:13:10
    ...kaczor stanu...
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @goat 22:14:29
    proszę przejrzeć wywiady R. Mossakowskiego z mec. Modzelewską - ja innych źródeł nie mam, przytaczam, co usłyszałem. O frankistach mówiła również kiedyś Ewa Pawela - a wersję latte-wygładzoną, dla gojów - opisywała Olga Tokarczuk
    A.Niedzielski – geniusz czy idiota, dobrodziej czy kanalia?
  • Autor
    mec Joanna Modzelewska dokonała kwerendy linii rodu pana Niedzielskiego - i wyszło, że pochodzi z korzenia kojarzonego z sektą frankistów - oczywiście korzenną - a nawet bardziej - są o tej sekcie materiały na yout

    5*
    A.Niedzielski – geniusz czy idiota, dobrodziej czy kanalia?
  • @Repsol 10:41:22
    "sądzę, że za chwilę rozpocznie się porządne śledztwo w tej sprawie"

    -hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    - hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

    -hihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihi

    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
    - hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe

    - buahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuhahabuahabuha.....................
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @AgnieszkaS 04:47:49
    nawet Pani Agnieszka nie wie, jak mnie wzruszyła - więc jednak jeszcze jest ktoś, choćby jedna osoba - która wierzy słowom pana Kaczyńskiego...?


    ...naprawdę rozczulające, Pani Agnieszko... to już naprawdę tylko pacierz pozostaje...
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @Rzeczpospolita 14:18:07
    witam i dziękuję
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @zbig71 12:34:15
    .... i o to w tym wszystkim chodzi...
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • dla uzupełnienia tematu
    ....polecam ten tekst z lipca 2020 - ze szczególnym - dla Pani Agnieszki i innych wiernych poddanych władzy warszawskiej - naciskiem na - ostatnie zdanie.... :


    "...czasy są tak parszywe, że żeby się czegoś dowiedzieć, trzeba słuchać raczej TVN i Kropki nad Stokrotką – niż telewizji naszej polskiej państwowej i narodowej. Więc słucham, a tam poseł Horała snuje dyrdymały posła Horały o sukcesach i pasmach sukcesów rządu Dobrej Zmiany. Sukcesów, jednym z których ma być niedawno triumfalnie wieszczona przez złotoustego, machającego rękami premiera - fuzja Orlenu z Lotosem i bodaj Energą.

    Już wtedy słuchając ewangelisty Mateusza, myślałem sobie, że za tym wciskanym kitem kryje się jakaś grubsza afera, a najpewniej jest to konsolidacja w celu przygotowania do przejęcia nowego tworu - w całości – dla naszego dobra, oczywiście – nie wiem po co to dodaję, samo się rozumie, że chodzi o nasze dobro.



    Ale, wstyd się przyznać, nie przyjrzałem się sprawie dokładniej – aż do dzisiaj – a tu redaktor Olejnik dość bezceremonialnie przerwała smętne dyrdymały posła – i zaczęła, z plikiem danych w ręku - dopytywać posła Horałę (który, jak cała reszta Dobrej Zmiany – taki coraz bardziej – okrąglutki… Dobra Zmiana dobrze karmi) – o szczegóły planowanej fuzji – a w szczególności o wyprzedaż części majątku Lotosu – a to ponad 380 stacji na terenie kraju… a to 50% udziałów w dystrybucji paliw do silników odrzutowych… a to udostępnić 80000 ton paliwa konkurencji.



    Oprócz okrojenia Lotosu i w efekcie całego nowego podmiotu, operacja ta doprowadzi do przejęcia wyżej wymienionych udziałów i majątku trwałego przez – no, właśnie – przez kogo? Ktoś, wedle nieznanych kryteriów, ale znanych sympatii tego rządu – wejdzie na rynek polski i będzie kosztem Orlenu i Lotosu – robił interesy. Nie wiemy, kto to będzie, ale z czasem pewnie – jako suweren – dowiemy się po czasie o fakcie dokonanym.



    Nie jest też trudno – mając również w pamięci perypetie LOTu omawiane szeroko przez mecenas Joannę Modzelewską – domyślić się, że cały zamysł ma swój planowany ciąg dalszy. Że po fuzji, a następnie po wybuchu drugiej fali pandemii, która już czai się za rogiem i media znów epatują nas wzrostem chorych i ofiar – więc po wybuchu drugiej fali pandemii i wprowadzonych w związku z tym obostrzeniach w poruszaniu – a więc spadkiem dochodów firm paliwowych – sytuacja Orlenu na tyle pogorszy się, że stanie się konieczne poszukiwanie kogo? - oczywiście inwestora strategicznego. Takiego który przejmie pakiet kontrolny firmy targanej kłopotami – w zamian oczywiście za dofinansowanie, ale - pod warunkiem restrukturyzacji – czyli zwolnień, a może i wyprzedaży części majątku firmy…. I tak to się kręci, tak się załatwia takie interesy.



    A gdzie paciorki? - zapyta tubylec niecierpliwie czekający od początku tego felietonu na informację o przyszykowanej dla niego osłodzie tych przykrych rozważań



    A paciorki, tubylcze – to powinieneś już zacząć odmawiać... "
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @MacGregor 09:02:08
    pani Monika jest spoko laska :)

    ...ale kiedyś, żeby zamieszać i zobaczyć, co będzie, wrzuciłem tam taki komentarz:


    ....z lekka demoniczny, acz pełen mrocznych pokus odcinek - Pani Monika jak zwykle Sophisticated - ale i - mając na względzie tonację obrazu - Sephi-sticated Lady - ucieczka od polityki, ale chyba przez zaniechanie - bo np. przyglądając się zdarzeniu w Fukushimie nie sposób NIE sięgnąć do - nabrzmiałego wtedy sporu rosyjsko-japońskiego o Wyspy Kurylskie - ja wtedy pewnemu miłośnikowi Rosji, chętnemu do różnych opowieści politycznych, zresztą znajomemu śp. Generała - więc - zadałem wtedy pytanie: czy - przypadkiem - nie jest tak, że to zdarzenie nie było przypadkowe - tylko ściśle powiązane z tym sporem.... bo jakoś tak po tsunami temat tego konfliktu a zwłaszcza japońskich roszczeń - ucichł. Więc zadałem to pytanie - i zadałem je w kontekście użycia straszliwej broni - proszę sobie wyguglać: doktryny Sacharowa... odpowiedzią była głucha cisza.... rozmówca najwyraźniej nie chciał podjąć tematu. Zatem, kończąc już, by nie zanudzać - moce mocami, duchy duchami - a realna polityka nie daje o sobie zapomnieć...


    ....no, niestety, nikt nie podjął tematu, podobnie jak wcześniej ten znajomy Generała - a szkoda... - bo to temat jak fala - może wrócić.... nie wiadomo kiedy i z której strony...

    pozdrawiam również
    Magiczne zjednoczenie frontów przeciw Monice Jaruzelskiej
  • @Lotna 04:42:54
    ...Pani Lotna jak wleci - to od razu lepsze powietrze na blogu... dzięki...:)
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @zbig71 08:21:08
    ... jeżeli coś należy do goja - to jest jedynie w jego chwilowym posiadaniu - bo własność tej rzeczy należy do żyda - a oszukać nie przystoi tylko brata swego - goja zaś, będącego w istocie zwierzęciem nieczystym - oszukać wstyd tylko jeżeli się rzecz oszustwa wyda...

    to z talmudu - taka luźna sekwencja
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?
  • @Repsol 22:29:36
    dzięki za Dakowskiego
    Magiczne zjednoczenie frontów przeciw Monice Jaruzelskiej
  • @ninanonimowa 22:19:32
    a tą bajkę/niebajkę Pani zna?

    https://www.youtube.com/watch?v=FuaK6w5eiTQ

    mniej więcej od 42 minuty pan Zbyszek zaczyna czytać bajkę o Lisie Barnabie
    Grupa Orlen szyta na miarę - w rozmiarze 447...?

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930