Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
443 posty 3341 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Stobczyk pali Radomskie - w Krakowie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

historia jak z filmu

 

...i co wy tam, Stobczyk, palicie? Radomskie, panie majorze - ale Franz ma kamele...historia powtarza się prawdopodobnie przy każdej zmianie władzy - w każdym razie najpewniej ma to miejsce w Krakowie.

 

Nowe, dwuletnie raptem archiwum miejskie płonąc cały dzień - radośnie i beztrosko zaprzecza przysłowiu, że dokumenty nie płoną. Kto próbował spalić lity pakiet kartek, na przykład starą książkę telefoniczną, wie, jak ciężko jest zmusić ogień do wykonania tego zadania. A tu mamy kilometry zapewne stalowych półek w stalowych regałach, w budynku specjalnie przystosowanym do bezpiecznego przechowywania dokumentów - najpewniej wyposażonego w szereg systemów gaśniczych - wodnych, gazowych...

 

...a akta płoną, jak nie przymierzając w czasach upadku komuny, Gdy kapitan Stobczyk z Franzem Maurerem, komisarzem Halskim z innej bajki, a nawet młodym i innymi - ciężarówkami wozili akta na wysypisko, polewali benzyną i palili - siebie przy okazji polewając własnymi oktanami. Wtedy jednak nawet milicja miała elementarne poczucie przyzwoitości - decydentom jednak nie wpadło do głów, by puścić z dymem całe archiwum - tylko bawili się w jakiś remanencik.

 

Teraz nikt nie ma czasu na takie głupoty, tym bardziej, że zmiana władzy szykuje się gruntowna, do kości, może nawet rozsądniej byłoby mówic o zmianie - państwa. Więc palimy jak leci - a leci w Krakowie wiele. I agentura wszelaka - cywilna, zielona, niebieska, a zwłaszcza czarna - i niezmiernie interesujące materiały dotyczące krakowskich nieruchomości - i przeróżne decyzje, uchwały, postanowienia... a na tych dokumentach - podpisy tych, którzy decyzje czasem przedziwne - klepali.

 

...no to - lepiej, zeby sie nie zachowało - no i więc się pali, aż miło popatrzeć - i straż jakaś taka nierychliwa, z pożarem w zamkniętych pomieszczeniach nie moze sobie poradzić...

 

...a co wy tam, Stobczyk w tym Krakowie, palicie?   Radomskie, panie majorze - ale jak pan chce, to Franz ma Camele...

 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor 5*
    DK
    _____________

    Teraz będzie można skuteczniej okraść Polaków w Krakowie.
  • 5*
    Dodam, że pumpiarze tak gasili, żeby nie zgasić. Wręcz przeciwnie, np. powybijali dziury w murze, żeby zwiększyć dopływ powietrza, tzw. "cug".
    A czego nie zniszczył ogień, to oni zalali wodą i pianą.
    Archiwa gasi się "zalewając" pożar dwutlenkiem węgla. Tam podobno ze względów "klimatycznych" go nie użyto. Są specjalne procedury gaszenia takich obiektów, żeby zniszczeń spowodowanych pożarem było jak najmniej, a tych spowodowanych akcją gaśniczą prawie wcale.

    Ale tu jest III RyPy - Polin... więc...

    ... co się MIAŁO spalić, to się spaliło. Nie wątpię jednak, że "cudem" ocalały "najważniejsze" dokumenty. Takie z certyfikatem koszerności... Wszak to archiwum krakowskie.
  • ----- wespółzespół [ my nieruszamy waszych , wy naszych ]
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Katolicy_j%C4%99zyka_hebrajskiego
  • @Kmieć 04:29:49
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16127292781d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3728c139a98f0138eb246f613e9bb0d9f75.jpg

    Wciąż płonie krakowskie archiwum. Z pożarem walczy 25 zastępów
    strażackich!
    Wiadomo, że lepiej spalić archiwum miejskiego urzędu, jak w przypadku Krakowa, niż jak w przypadku warszawskiego ratusza borykać się z potwierdzonymi przez archiwalną dokumentację , zarzutami o nielegalny handel kamienicami. W życiu bym nie pomyślał, że w Krakowie strażakami są takie fajtłapy, które przez dobę (!) nie potrafią ugasić pożaru dokumentów! Wyjątkowa indolencja! Palą się składowiska, hotele, restauracje, magazyny, archiwa. Jak na zawołanie. Dziwne, bo teraz mało kto z nich korzysta! Ktoś dobrze pomyślał. Może Nobla dostanie? Jeśli podpalone przez fachowców to płonąć musi aż spłoną kwity, do cna i do imentu. Niedługo pojawią się nowi spadkobiercy kamienic. Namnoży się 'żydowskich' spadkobierców. 25 zastępów... ..to żaden zastęp, nie ma dostępu do źródła ognia.. ..wąskie gardło i wszyscy do niego...Majchrowski dokonał zniszczenia dokumentów swoich przekrętów. Oszuści tak robią. TW Bolek też nie był pierwszy. Jak plonie ARCHIWUM to Majchrowski będzie teraz czuwał nad pracą strażaków, żeby za wcześnie nie ugasili. I będzie tak długo płonąć, aż pozostaną tylko zgliszcza wszystkich dokumentów tam zgromadzonych. Oczywiście pożar był wynikiem zwarcia w instalacji fotograficznej, której tam zapewne nie było. Kamery również nie zadziałały, bo zostały celowo uszkodzone przed pożarem. Majchrowski przed odejściem na emeryturę zabezpieczył sobie jak to się mówi tyły. Nikt go za nic nie będzie szarpał, bo wszystkie pisane dowody zapewne się spalą lub wcześniej już się spaliły a teraz nikt nie dojdzie co i kiedy się spaliło. Wielu zapewne da na msze za pomyślne działanie ognia. I tą ogniową metodą urzędnicy ratusza i sędziowie z tzw. kasty wyjdą na swoje. Ogień to jednak oczyszczające medium. Żydkom chyba się w Izraelu za gorąco robi, bo takie spalenie akt to pierwszy krok do przedstawienia swoich, "cudownie ocalałych". Ale cóż - Krakusy same sobie winne, że takiego gospodarza wybierają. W archiwach środkiem gaśniczym jest gaz CO2, który znajduje się w dużym zbiorniku i jest uwalniany automatycznie w chwili wybuchu pożaru. Jeśli te archiwa nie mają takiej instalacji to świadczy o kompletnym zapóźnieniu i nieudolności władz miasta. Za takie zaniedbania nie powinno być ani przedawnień, ani zwolnień warunkowych czy odraczania kary. Za to powinien być specjalny artykuł wyznaczający jedyną karę o natychmiastowej wykonalności. Płonące archiwa to znak że ktoś usuwa dowody. W normalnym państwie współczesnym nie ma szans na płonące archiwa! Tylko w państwie gdzie dzieją się ciężkie przestępstwa a winni są kryci, możliwe są wypadki lotnicze w których ginie cała najwyższa elita, prezydenci, najwyżsi dowódcy wojsk oraz zalewane są wodą lub palone archiwa Takie jest państwo polskie. Sejm, zamiast zajmować się reformowaniem państwa, w tym wydaniem nakazu budowy zabezpieczeń archiwów i innych ważnych instytucji, zajmuje się bzdurami czyli przepychankami ze zidiociałą tzw opozycją. No to teraz zacznie się ruch w złodziejskim interesie. Urzędnicy z ratusza wespół z sędziami z tzw. specjalnej kasty kłamców, oszustów i złodziei znajdą co najmniej 100 starych właścicieli kamienic w wieku matuzalemowym, czyli tak około 145 lat i celem uszanowania prawa w świetle jupiterów "zwrócą" im ich tzw. "własność", którą przejmą działający w imieniu tych tzw. właścicieli komisarze jak zwał , tak zwał, którzy będą się " musieli " zaopiekować zwróconymi kamienicami. Można ze 100 % pewnością powiedzieć, że pożar został celowo wzniecony, celem dojścia "prawowitych" właścicieli kiedyś odebranych, a teraz zwróconych kamienic, działek et cetera oczywiście" w majestacie prawa / lewa.
  • @Kmieć 04:29:49
    Straż "skuteczna" jak w Notre-Dame.
  • @Rzeczpospolita 00:24:37 No to czerwony kraków się cieszy. Przekręty nikną wraz z dymem.
    Nowy prezydent w USraelu i rusza akcja czyszczenia 447. Czy ktoś za zaniedbania jeśli chodzi o ochronę przed pożarem odpowie? Odpowiedz jest chyba jasna. Wygląda jakby tam nie było żadnej instalacji halonowej/co2. Prokurator już powinien ostrzyć pióra. Jak to możliwe żeby w ciasnych pomieszczeniach bez przewiewu, z małą ilością tlenu nie można było ugasić pożaru? To czym ten pożar został wznieciony? Może chodzi o to, aby nie ugasić natychmiast, tylko gasić jak najdłużej? W każdym razie w kręgu podejrzanych podpalaczy powinny znaleźć się krakowskie zarządy PO i ZSL. To są specjaliści od POdpalania. Bo czyż bez przerwy nie usiłują wzniecać pożarów w kraju? No co robi innego ich główny POdpalacz Tusk, jak nie podkładanie ognia, gdzie i jak tylko może?
  • Pożar w ramach „reprywatyzacji”…Zostanie tylko to co UBecja ma w kartonach. No i w Moskwie.
    UBecja dopalanie włączyła, czyżby obawiali się zmiany władzy w Krakówku…W archiwistyce nazywa się to brakowaniem dokumentów. Stara komunistyczna metoda. No i Kraków się oczyścił. Tylko z czego? Radomskie, dawno spalone. W archiwum dużego miasta europejskiego nie ma stałej instalacji gaśniczej (np. na gaz obojętny)? Ten pożar wygląda na duży kant. Są puszczane z dymem wszelkie dowody nadużyć i przestępstw krakowskiej bolszewii. Kolejny przewał prywatyzacyjny lajkonikowych kamieniczników. To typowy przypadek samozapłonu w nowoczesnym, przygotowanym do pełnienia funkcji archiwum budynku. No a, że trzeba mieć pewność to nie dziwota, że podpaliły się obie hale jednocześnie. Gdyby się coś nie dopaliło, to mogą jeszcze zastosować zalewanie kloaką, co jak praktyka udowodniła, też jest skuteczne w procesie niszczenie dokumentów. Przecież archiwa materialne są z urzędu bardzo dobrze zabezpieczone przed spaleniem, zalaniem czy innymi uszkodzeniami mechanicznymi. CBA i prokuratura (tylko nie z Krakowa!) ma okazję się wykazać. Oj i już nikt się nie dowie prawdy o bezprawnym zwrocie mienia Ukraińcom i innym reprywatyzacyjnych przekrętach Majchrowskiego i innych dygnitarzy. Polska staje się ruina na naszych oczach. Palą się dowody przestępczości, aby raz na zawsze zatrzeć ślady. Wszędzie mamy korupcje i macki mafijne. Proceder przestępczy nie tylko w Warszawie kwitł. Zacieranie śladów przez spalenie to metoda nie przypadek! Papier nie jest łatwopalny wciśnięty w teczce, nie jest możliwe spalenie archiwaliów, do tego archiwalia mają teczki zarówno chroniące przed wodą i ogniem. Powinny być środki utwardzające spalone dokumenty. Albo giną ludzie albo płoną dokumenty, w ten sposób zaciera się ślady przestępstw, np. w 1989 r. spłonęło archiwum w Kielcach, zawierające dokumenty na temat pogromu kieleckiego z lipca 1946 r. Aj Waj! Miało się spalić i się spaliło. Za dużo było w Krakowie „śmierdzących spraw” dotyczących odzyskiwania kamienic dla 100-140 latków. Albo pęka rura kanalizacyjna i zalewa archiwum, albo „samoczynnie” się zapala. Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobisz? No i problem z ustaleniem, czyje teraz będą krakowskie kamienice? Aj waj gewałt! Ten podpalił kto ma z tego korzyść. Obstawiam opłaconych, przez ludzi z paszportami handlowymi. Teraz będzie można wyłudzać następne kamienice na Kazimierzu. Bankowo, że żydzi z WJC, już jadą do Polski z „autentycznymi aktami notarialnymi”, jako 200% spadkobiercy swoich i nie swoich kamienic. Najwidoczniej; archiwum samo się zapaliło i płonie ze wstydu, że takie BEZECEŃSTWA prywatyzacyjne musiało przechowywać. Teraz to już, nawet na dziadków 250-cio letnich będzie prywatyzacja. A Piotr Baczkowski – ur. 05.05.1960r. w Kra­ko­wie, gangster o pseudonimie „Ła­pa”, uczestnik pierwszych prywatyzacji może wracać z za światów haahhaha! Od czasu do czasu trzeba „posprzątać” dawno nic się nie paliło. Teraz Zdanowska, Dulkiewicz, Jaśkowiak, oj będzie się działo.
  • @Rzeczpospolita 00:24:37 Jakie inteligentne są teraz pożary, takie zorganizowane czasowo.
    W Polin Wiosenne porządki zaczęły się już zimą - co wy tam Palicie ..a rożne tam kwity za zniszczona odzież i środki czystości. Czyżby CBA za bardzo się interesowała dokumentacją miejską? A może obecna ekipa przygotowuje się do przegranej w nadchodzących wyborach samorządowych?

    W Chorzowie pani notariusz sporządziła i potwierdziła akt sprzedaży udziałów w sp. z o.o. przez 3 obcokrajowców którzy w tym czasie byli 1000 kilometrów dalej, ba, jeden siedział w więzieniu! Wszystkie numery paszportów, które notariusz potwierdziła były lipne podobnie jak i adresy zamieszkania tych ludzi co potwierdziły niemieckie organa ścigania w ramach pomocy prawnej. Brak tłumacza (Niemcy nie znali polskiego) był już tylko błędem kosmetycznym. I co? Notariusz nikt nie niepokoił choć prokuratury (w Chorzowie, Katowicach, okręgowe i krajowe) zostały powiadomione o popełnieniu przestępstwa (nie możliwości tylko popełnieniu) i sprawie ukręcono łeb. Notariusz przeszła na emeryturę a fałszywki są nadal w archiwum i KRS. Każdy adwokat poda ci nazwisko „uczynnego” notariusza, który za kasę potwierdzi wszystko. W przypadku o którym piszę, brało udział 3 adwokatów tak na marginesie (sporządzali projekt umowy, wypełniali formularze do KRS itd.)
  • @Kmieć 04:29:49 Archiwum zawsze podpala ten, którego niewygodne papiery leżą w archiwum.
    Pożar plus piana równa się zero dokumentów. Pełny sukces. Kolega mi mówił, że dzielni strażacy uratowali tylko betonowe fundamenty i tylko instrukcje p-poż zostały nieokopcone!.
  • Stobczyk pali Radomskie - w Krakowie.
    Ano palą co chcą bo - mogą sobie palić. Gdyby tak zamiast tych akt - tubylców palili - też by w świecie nie było żadnego aj waj.
    Wniosek?
    Polski nie ma - jest tylko jej atrapa - jako żerowisko dla wszelkiej maści antyludzkich kanalii rozsianych po świecie. Dlatego tu można palić wszystko - włącznie z tubylcami - jeżeli w/w kanalie będą mieć taki kaprys.
    Na koniec - kiedyś na magdalenkowym stole - menora nie stała sobie tam dla jaj.
  • Od soboty trwa pożar archiwum krakowskiego urzędu
    Strażacy już 36 godzinę walczą z pożarem w archiwum Urzędu Miasta Krakowa, który wybuchł w sobotę wieczorem. Mimo podjęcia w nocy kolejnych działań użycia wentylatora oddymiającego i wprowadzenia do wnętrza hal lekkiej piany pożaru nie udało się ugasić. Rzecznik małopolskiej straży Sebastian Woźniak poinformował, że działania ratowniczo-gaśnicze przy ul. Na Załęczu wciąż trwają i trudno powiedzieć, kiedy się zakończą. Na miejscu pracuje obecnie 19 zastępów, czyli 60 strażaków. Ale w akcję zaangażowanych będzie ich znacznie więcej - strażacy wymieniają się z uwagi na wielogodzinne działania. "W nocy do wnętrza hali wprowadzono wentylator oddymiający, który jednocześnie podawał mgłę wodną. Spowodowało to częściowe usunięcie gazów pożarowych z hali. Wewnątrz można było zobaczyć rumowisko z regałów, które uległy deformacji" relacjonował Sebastian Woźniak. Całość tu

    https://niezalezna.pl/379157-pozar-archiwum-krakowskiego-urzedu
  • @Kmieć 04:29:49 No to kilka osób odetchnie teraz z ulgą...śladów nie będzie, kamienice stracone...
    To jeszcze musi potrwać, pożar nie dotarł jeszcze do właściwego regału. Może się okazać, że pożar będzie trwał dłużej niż ten w Australii. W tym archiwum co się palli były przechowywane dowody na łapownictwo, złodziejstwo, krętactwa, oszustwa i malwersacje administracji Machlojskiego w Krakowie i dlatego to się "samo" zapaliło. I będzie tak długo płonąć , aż pozostaną tylko zgliszcza wszystkich dokumentów tam zgromadzonych. Oczywiście pożar był wynikiem zwarcia w instalacji fotograficznej, której tam zapewne nie było. Kamery również nie zadziałały, bo zostały celowo uszkodzone przed pożarem. Majchrowski przed odejściem na emeryturę zabezpieczył sobie jak to się mówi tyły. Nikt go za nic nie będzie szarpał, bo wszystkie pisane dowody zapewne się spalą lub wcześniej już się spaliły a teraz nikt nie dojdzie co i kiedy się spaliło. Wielu zapewne da na msze za pomyślne działanie ognia. I tą ogniową metodą urzędnicy ratusza i sędziowie z tzw. kasty wyjdą na swoje. Ogień to jednak oczyszczające medium, tyle że to zależy od tego co, kogo i z czego oczyszcza.
  • 5*
    no, dzieje się.
  • @kula Lis 69 09:06:04
    Mnie to przypomina pożar na Sadowej z Bułhakowa... gdy się Korowiow z Asasellem i Behemotem wyprowadzali... :) Ale czasy! :))) nic tylko się farbować na rudo! ;)
  • Bomba,
    należy się ocena 5*, bo Autor wykonał za mnie. Ponoć gasili też proszkiem, którego zużycie TVP podała w tonach.
  • @JimA 10:30:15
    A mnie przypomina pożar w Kielcach, kiedy spłonęły m.in. dokumenty z dętego pogromu.
  • @tadman 10:47:48
    ...taaaa -

    - a jak już zgaszą i zaorzą zgiiszcza, to się dowiemy, że to nie było archiwum - tylko stodoła - i że polscy antysemici spalili w niej - tysiące żydów...

    ....i kirkut powstanie... Gliński sypnie groszem...
  • @tadman 10:47:48
    No ba, biesy nie próżnują... licho nie śpi; a ten pożar w Moskwie? parę lat temu? :) Podobno "rękopisy nie płoną", więc co prawda, prawdą zostanie, reszta to kurz, pył i trochę sadzy, no i: zapach benzyny! ;)

    A ten wielki pożar w Soho, czworo dziatek jeden Dziad, Mackie majcher ma w kieszeni... :))) Kiedy rekin krwią się splami,
    Krew w pamięci musi trwać...
    Mackie nosi rękawiczki,
    Żeby nic nie było znać.
  • @Andrzej Tokarski 11:26:11
    Niekoniecznie! bo jeśli w krakowskiej OSP służą Górale to się tak łatwo nie skończy.
  • @Andrzej Tokarski To dokładnie ulegnie spaleniu, co zostało podpalone.
    A te akta osobowe dotyczą reprywatyzacji. Czyli spłonęły księgi wieczyste kamienic przejętych przez mafię. No to już nie będzie możliwości „dojścia” kto i kiedy był zameldowany w danej kamienicy i czy dana inwestycja budowlana była zgodna z zabudową albo czy mogła być poddana rozbiórce albo kwity skarbowe. Archiwa, które mogą spłonąć? To jest karygodne! Takie wydarzenia tylko potwierdzają, że jesteśmy państwem „z tektury”! A tej „intelektualnej tektury” jest niestety najwięcej u szczytu władzy! A co może dziać się w sobotę wieczorem w budynku urzędu? Ktoś urzęduje o tej porze? Będzie ”samoistny zapłon”? A ”dawne druki meldunkowe” czy dokumenty budowlane służą m.in.do odtwarzania historii kamienic. Mam nie odparte wrażenie, że ten pożar wiele spraw rozwiązał, a jeśli nie, będzie można powiedzieć, że „akta spłonęły” i sprawa nie istnieje. Lewak Majchrowski to jest SUPER prezydent miasta, poszłooooooo z dymem to co było NIEWYGODNE w jego 20 letniej kadencji!
  • @Kmieć 04:29:49
    Jeśli tam nie było okien, to trzeba było raczej odcinać tlen, a nie robić dziury w ścianach i lać wodę w nieskończoność. Nie teraz chcą wszystko zrzucić na kupę i dalej wodą przelewać. To jest recepta na dokonanie jak największych zniszczeń.
  • @kula Lis 69 11:53:14
    dokładnie - dlatego napisałem o celowym usunięciu niewygodnych dokumentów - a sam pożar wystarczyło zagazować CO2 - sam by zgasł bez tlenu...
  • @Andrzej Tokarski Będą gasić tak długo, aż się spali to, co miało się spalić.
    Musi się wszystko spalić co spalić się ma, trzeba unicestwić wszystkie dowody. Ogień czyści wszystko skutecznie, a woda jeszcze pomaga. Wszystko świetnie zaplanowane, mają doświadczenie w niszczeniu dowodów. Chłopaki czyszczą osiągnięcia 16 lat prezydentury tyle przewałów, prywatyzacji, lipnych lokalizacji, to wszystko stanowiło jeden ogromny akt oskarżenia - wszystko poszło z dymem, można spokojnie konsumować efekty wyjątkowego łajdactwa! A zaczęli tak skromnie od budki pod ambasadą. Teraz większe obiekty maja na uwadze, głównie te w których archiwizowane są dowody kantów na miliony złotych. Stara szkoła NKWD, a potem UB. Jest pożar, a następnie jak to rzekła Madame Pompadur do Ludwisia XV kochasia: "aprés nous, le deluge". No to teraz czas na potop czego po wielkich UBckich pożarach nie doczekał się Icek Dikman. Pożar potrwa tak długo, że nic w archiwum się nie ostoi. I wtedy Majchrowski odetchnie. Wszystkie jego przekręty spłonęły. Teraz będzie mógł spać spokojnie. Majchrowski (oby rządził kolejnych 5 kadencji) osobiście przyjechał dopatrzyć czy dokumenty należycie płoną i czy czasem jakieś istotne nie ocalały, po czym odjechał uspokojony, palenie profesjonalne, jak innych ważnych akt za Mazowieckiego i Kozłowskiego. Widać taka tradycja u starozakonnych, którą kontynuują lewacy z SLD i PO. Wszystko spalić, już jeden taki był głosił "a po mnie potop". Ten wiekowy komuch Majchrowski czyści teren! Może jest chory, ustępuje z urzędu? Żydówka Hajka Grunbaum aka Gronkiewicz też czyściła, z ratuszowego komina unosił się dym, jak podczas Konklawe. W innych miastach też palić będą niewygodne dokumenty? W czasach prosperity przedpandemicznej, gdy do Krakowa grzały miliony turystów majchrowszyzna zadłużyła Kraków wpierw na 800 mln, a potem bodaj na 3 mld. Ile teraz jest długu, skoro całe to lepkie, nienawidzące polskości i tradycji towarzystwo skamle do rządu o forsę? Tak, zgadzam się, że magistrat, ale i krakowszczyzna to stan umysłu. Ktoś tych leszczy przez dwie dekady wybiera w końcu! W końcu widać, jak lewak Majchrowski bał się kontroli tych dokumentów, a tam były same archiwa z nielegalnej sprzedaży kamienic po żydach 140-letnich, wygranych przetargach na budowy, przecież akty urodzin, zgonów, ślubów są w innych miejscach. Zabrać się rządzie za prześwietlenie ekipy Majchrowskiego, a niejedno tam jeszcze wyjdzie. Sławny i głośny był swego czasu przekręt remontu Rynku Głównego, i Małego, podziemia Sukiennic za czasów PO, mieli dowody na to i nic z tym nie zrobili, zamieciono pod dywan. A ile nieszczęśników wylądowało w przytułkach, noclegowniach za jego rządów? Wszystko to opisane jest w internecie, wpisać w Google. Ile osób i rodzin popełniło przez niego samobójstwa?
  • @kula Lis 69 12:29:12
    pamiętajmy jednakowóż, że najbardziej bezprzytomni żydofile nazywają się - Prawo i Sprawiedliwość

    Hanka mnie wqurwiała niemożliwie, ale jestem jej wdzięczny, że zablokowała powstanie - Double Duck Tower - przynajmniej na razie - i niech się kaczkodan wqurwia... dobrze mu tak
  • @Andrzej Tokarski 15:05:29
    Szanowny Panie Andrzeju,

    Dorzucam pewne wpisy z internetu w temacie:

    "Kilka lat temu, byłem niemal dogadany z generalnym wykonawcą na budowie tego archiwum, w sprawie zaprojektowania, dostarczenia i instalacji systemu gaszenia aerozolem (technologia opracowana w ZSRR do gaszenia pożarów na statkach kosmicznych).

    Nawiasem mówiąc bardzo tani i ekologiczny sposób na radzenie sobie z pożarami w zamkniętych pomieszczeniach. Niestety mój konkurent poszedł do kogoś z Urzędu Miasta i załatwił sobie, że Inwestor wskazał na konkretnego dostawcę systemu gaszenia pożaru.

    Tak się składa, że generatory aerozolu tego konkretnego dostawcy, nie nadają się do zabezpieczania archiwów ponieważ strumień środka gaśniczego ma temperaturę na wylocie z generatora sięgającą 120C.

    Papier zapala się w temperaturze 80C. Wystarczy, że dwa czujniki dymu zareagowały i system gaszenia został automatycznie uruchomiony. Dalszy ciąg wydarzeń łatwo sobie wyobrazić."

    https://kodluch.wordpress.com/2021/02/07/07-02-2021-syria-1952-dzien-sprzatania-swiata/comment-page-1/#comment-105510

    ***

    "Tak nawiasem to „archiwum” to spełniało standardy, ale XIX-wieczne.
    Teraz takie archiwa nie mają prawa się palić, bo mają atmosferę beztlenowa, azot+ argon + standardowy poziom pary wodnej 55% – 60%. Dodatkowo zbiornik ciekłego CO2 do awaryjnego zalania całego wnętrza.
    Dokumenty w razie potrzeby pracy są wysuwane z archiwum w pojedynczych regałach przez śluzy gazoszczelne. Do archiwum nikt nie ma prawa wejść, tym bardziej, ze natychmiast by sie udusił."

    https://kodluch.wordpress.com/2021/02/07/07-02-2021-syria-1952-dzien-sprzatania-swiata/comment-page-1/#comment-105488
  • @Kmieć 15:23:20
    przypadkowe wydarzenia dużej wagi muszą być uprzednio starannie zaplanowane... ;)
  • @Andrzej Tokarski 15:38:05
    Ano...

    Teraz trzeba niedługiego czasu, gdy zobaczymy zatroskanego Machlojskiego w TV z łapkami złączonymi czubkami rozcapierzonych palców na wysokości pępka, i z szeroko rozstawionymi łokciami (taka demokratyczna telaviwzyjna mowa żydowskiego ciała, że niby nic nie ukradł, i czysty jak łza dziewicy...), oświadczającego, jak to zrobili wszystko co spełniało najwyższe standardy w demokratycznym mieście, godnym Mumii Jewropejskiej, i wobec tego teraz przeznaczą wszelkie dostępne środki na ODTWORZENIE archiwum. (Mumia Jewropejska pomoże - nawet Makrela Eindżel się dorzuci...)

    Oczywiście z pomocą ekspertów z Israhella i USraela...
  • @Andrzej Tokarski 15:38:05
    Pożar w Krakowie. Czwarta doba akcji!!!! Czwartą dobę trwa gaszenie pożaru, który w sobotę wieczorem wybuchł w archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Strażacy opanowali już pożar w hali nr 2, obecnie koncentrują swoje działanie przy dogaszeniu hali nr 1. W akcji uczestniczy 117 strażaków.
    https://niezalezna.pl/379588-komentarze#komentarze

    Ps..Przecież to już jest szopka na miarę Misia. Trzeba przyznać, że ten pożar przygotowali pierwszorzędni fachowcy skoro przez 4 doby strażacy nie mogą go ugasić. Wielki sukces Krakowskiej mafii. Ciekawe jakie będą tego konsekwencje? Grunt się palił pod nogami i trzeba spalić zatrzeć ślady. A monitoring też się spalił. Płoną akta naszych zaradnych deweloperów, jutro prokuratura nie będzie wiedziała czego szukać! Teraz będzie już można zwracać kamienice po uważaniu. Ślad po właścicielach poszedł z dymem! No to teraz w testamentach i prawach własności będzie się nieźle działo. Jak już się spali wszystko co miało się spalić to pożar zapewne sam zgaśnie. Zraszacze? Co za durny projektant to wymyślił a jeszcze durniejszy strażak zatwierdził? Dokumentów nie polewa się wodą panie strażak, pożar wszelkich papierów gasi się odcinając dopływ powietrza, panowie mądrzy inaczej. Czyli szczelne boksy z nadmuchami CO2 i po kłopocie. Aaa, zapomniałem, CO2 jest w jewropejskiej unii zakazane... No to może azot? Męczy mnie jak ogień przedostawał się z metalowego boksu do sąsiada? Wzorce z niezapomnianych Psów? Seryjny podpalacz grasujący już w Polsce po przegranych wyborach PO? Wszyscy wiedzą, że chodzi o prawa lokatorskie do kamienic, w tym prawa do wykupu mieszkań. Teraz wystarczy obserwować, kto zacznie składać w ciągu najbliższych 10-20 lat dziwne wnioski reprywatyzacyjne i można na oślep iść tym tropem do sprawców pożaru.
  • @kula Lis 69 10:53:45
    bo tam raczej się nie gasi - tylko szuka, co jeszcze trzeba spalić...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930